Nasi patroni:
św. Małgorzata Maria Alacoque
Aktu kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque, której liturgiczne wspomnienie przypada 14 października, dokonał papież Benedykt XV. Porównał jej posłannictwo do „świtu zapowiadającego tak upragnione południe, w którym panowanie Jezusa Chrystusa zostanie przez wszystkich rozpoznane”. Także Czcigodny Sługa Boży o. Leon Jan Dehon, założyciel Zgromadzenia Księży Sercanów, przesłanie z Paray-le-Monial – uznał za ważne – postanowił odnieść je wyraźnie do swojego życia duchowego oraz założonego instytutu.
O istotnych elementach nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusowego możemy dowiedzieć się z biografii św. Małgorzaty Marii Alacoque – głównie autobiografii napisanej na polecenie spowiednika. Na tej podstawie można wysnuć wniosek, że początkowe wizje Chrystusa miały jej samej służyć za drogowskazy ku pogłębianiu życia duchowego, a kolejne – tzw. cztery wielkie objawienia – odnosiły się do całego Kościoła.
Pierwsze objawienie Jezusa było przekazem ukazującym św. Małgorzacie Marii Alacoque, jak bardzo jest kochana przez Boga – ona sama i ludzie, których Jezus za jej przyczyną chce obdarzyć wielkimi łaskami: „Moje Boskie Serce – powiedział do mnie – jest tak rozpalone miłością do ludzi, a w szczególności do ciebie, że już nie może dłużej tłumić w sobie płomieni tej palącej miłości. Ono chce ją rozlać za twoim pośrednictwem i objawić ją ludziom, by ich ubogacić kosztownymi darami, które ci dopiero ukażę”. Po tych słowach Zbawiciel wziął jej serce i zanurzył w Swoim. Od tej pory przyszła święta w widocznej ranie boku przeżywała ból do ostatnich swoich dni.
W drugim ze swych objawień św. Małgorzata ujrzała Serce Jezusa na tronie, otoczone koroną cierniową i z krzyżem na szczycie. Chrystus przekazał słowa o konieczności praktykowania nabożeństwa, mającego być jedynym ratunkiem końca czasów. Z kolei podczas trzeciego objawienia – w lipcu 1674 roku – Małgorzata Maria widziała Chrystusa z jaśniejącymi ranami Jego rąk i nóg. Po otwarciu najjaśniejszej rany, znajdującej się na boku, zobaczyła Serce ogarniające wszystkich miłością i będące źródłem światła. W objawieniu tym Jezus skarżył się na oziębłość i wzgardę od ludzi, za które pragnie wynagrodzenia i zadośćuczynienia w praktykach, takich jak częste przystępowanie do Komunii Świętej (zwłaszcza pierwszopiątkowej) oraz praktykowanie godziny świętej w nocy z czwartku na piątek.
Podczas czwartego objawienia, zwanego „wielkim” i mającego miejsce w oktawie Bożego Ciała 1675 roku, Chrystus wskazując Swoje Serce, rzekł: „Oto Serce, które tak bardzo ukochało ludzi, że w niczym nie oszczędzając siebie, całkowicie się wyniszczyło i ofiarowało, aby im okazać miłość”. Podczas tego spotkania Jezus mówił o oziębłościach i niewdzięcznościach ludzi, a także wzywał do ustanowienia święta ku czci Serca Swego.
Dla Założyciela Sercanów, o. Leona Jana Dehona, przesłanie Paray-le-Monial – jak wspomniano na początku – miało swoje szczególne miejsce podczas zakładania Zgromadzenia Księży Serca Jezusowego. To właśnie Serce Jezusa połączyło go z Paray-le-Monial. O. Dehon nosił w sobie przekonanie, że jego szczególną misją ma być powołanie do życia instytutu poświęconego kultowi i apostolstwu Serca Jezusowego. Już w projekcie pierwszych „Konstytucji” z 1881 roku pojawiają się odniesienia o. Leona do przesłania św. Małgorzaty Marii Alacoque – w dokumencie tym ujawnia się wyraźnie idea wynagrodzenia i zadośćuczynienia Bogu za grzechy. Warto też pamiętać, że życie o. Dehona przypadło właśnie w czasie żywego rozwijania się kultu Serca Jezusowego w ówczesnej Francji.
Po dokładnym studium duchowości Serca Jezusa powstało dzieło o. Dehona – dwa tomy „Études sur le Sacré Cœur de Jésus” („Studium o Sercu Jezusowym”). Pierwszy tom to rozważania na temat kwestii Serca Jezusa – od tradycji starotestamentalnej, przez symbolikę wczesnochrześcijańską po koniec średniowiecza. Z kolei drugi tom skupia się na zasadniczym przesłaniu duchowym św. Małgorzaty.
Zapewne ważnym czynnikiem, który zaważył, że o. Dehon wszedł w nurt wynagrodzenia Małgorzaty Marii Alacoque, było doświadczenie z dzieciństwa. Założyciel Sercanów z wczesnych swoich lat dziecinnych zapamiętał rozmowę matki i ciotek o objawieniach Matki Bożej w La Salette z 1846 roku i przesłaniu płynącym z tego miejsca. Można posunąć się też do stwierdzenia, że na decyzję o założeniu dzieła miało wpływ również doświadczenie niesprawiedliwości społecznej z Saint-Quentin.
O. Dehon w calach założonego przez siebie Zgromadzenia ujął całościowo wszystkie elementy nabożeństwa do Serca Jezusowego św. Małgorzaty Marii, a jednocześnie wskazał wiele nowych praktyk mających swe szczególne miejsce w tradycji Zgromadzenia – m.in. ofiarowanie się Sercu Jezusa, które zostaje rozszerzone o czynności wykonywane przez każdego z zakonników w ciągu dnia; Msza św. ku czci Najświętszego Serca Jezusowego; adoracja i Komunia Święta wynagradzająca czy praktyki: nawiedzenia, krótkich adoracji w ciągu dnia, aktów strzelistych oraz koronki do Serca Jezusowego.
Dzieło Czcigodnego Sługi Bożego o. Dehona rozwija się. Wielu wiernych w prowadzonych przez Sercanów kościołach, włącza się w praktykę czuwania w noc z czwartku na piątek w ramach Godziny Świętej, towarzyszenia Jezusowie w Ogrojcowym opuszczeniu, czy pierwszych piątków – przekazanych przez św. Małgorzatę Marię.
Pozostaje mieć nadzieję, że kult Serca Jezusa będzie rozwijał się i zrodzi pragnienie budowania, jak mawiał Czcigodny Sługa Boży o. Leon Jan Dehon, „Królestwa Serca Jezusowego w duszach i społeczeństwie”.
Biuro Prasowe/DM
za: https://scj.pl/strony/nasi-patroni--sw--malgorzata-maria-alacoque
ŚWIĘTA MAŁGORZATA MARIA ALACOQUE
O świętej Małgorzacie Marii Alacoque pewnie już sporo wiemy, a możemy jeszcze więcej się dowiedzieć. Na pewno jest jedną z patronów Zgromadzenia Księży Sercanów, gdyż była i tym bardziej jako święta, jest głosicielką Bożego Serca.
Przypomnijmy trochę historii o tej świętej. Opis tej świętej, szczególnie w dobie internetu, możemy znaleźć w wielu miejscach. Na przykład czytając brewiarz w internecie, napotkamy tę notkę: ► https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/10-14b.php3 gdzie o świętej Małgorzacie już coś możemy się dowiedzieć.
Jej życiorys możemy również znaleźć na stronie naszej krakowskiej parafii: ► http://www.krakow.sercanie.pl/duchowosc/kult-nspj/287-siwta-malgorzata-alacoque, który pozwalamy sobie tutaj przytoczyć:
Święta Małgorzata Maria Alacoque
Przyszła na świat 22 lipca 1647 w Lauthecourt - dziś część Verosvres - we Francji, jako piąte dziecko w rodzinie Klaudiusza z Verosvres, notariusza i sędziego królewskiego. Po trzech dniach została ochrzczona, a podczas obrzędu nadano jej imię Małgorzata. W wieku czterech lat złożyła ślub dozgonnej czystości. Kiedy miała 8 lat, zmarł jej ojciec, zostawiając pod opieką żony siedmioro dzieci. Po śmierci ojca Małgorzata trafiła do kolegium w Charolles, prowadzonego przez siostry zakonne. Z powodu ciężkiej choroby musiała powrócić do domu. Trafiła na wychowanie do swych krewnych - surowego wuja i zgorzkniałych ponoć ciotek, od których cierpiała wiele przykrości. Choroba Małgorzaty ciągnęła się przez cztery lata, które upływały pod znakiem duchowego wzrastania. Dziewczyna chciała poświęcić swoje życie służbie zakonnej, ale ze względu na obowiązek pomocy w domu swoich opiekunów nie mogła pójść do klasztoru tak szybko, jak tego chciała.
W zakonie
Wreszcie 25 maja 1671 r., w wieku 24 lat, wstąpiła do klasztoru Sióstr Nawiedzenia (wizytek) w Paray-le-Monial. Habit zakonny otrzymała 25 sierpnia tego samego roku. Już w początkowym okresie swego życia zakonnego doświadczała osobistych spotkań z Jezusem Chrystusem, który przekazał jej zadanie niesienia ludziom posłannictwa o Jego Najświętszym Sercu. Podczas swej służby zakonnej doświadczała wielu przykrości od innych sióstr, póki nie nabrały one przekonania o prawdziwej świętości swej towarzyszki i nie uwierzyły w autentyczność jej posłannictwa. W pewnych okresach pełniła w klasztorze funkcje asystentki przełożonej zgromadzenia oraz mistrzyni nowicjuszek.
Zmarła 17 października 1690 r. w klasztorze w wieku 43 lat. Kiedy wieść o tym rozniosła się po okolicy, wierni przybyli licznie do kościoła, aby pożegnać osobę cieszącą się już za życia opinią świętości. Jej pogrzeb odbył się wieczorem 18 października.
Święta
Święta Małgorzata Maria Alacoque została ogłoszona błogosławioną przez papieża Piusa IX 18 września 1864 r., a wyniesiona na ołtarze 13 maja 1920 r. za pontyfikatu papieża Benedykta XV. W liturgii Kościoła katolickiego wspomnienie świętej Małgorzaty Marii Alacoque obchodzi się 14 października.
Objawienia
Pierwsze widzenie związane z Nabożeństwem do Najświętszego Serca Jezusowego stało się udziałem świętej Małgorzaty Marii Alacoque 27 grudnia 1673 roku. Według jej późniejszego przekazu Jezus Chrystus wypowiedział do niej następujące słowa: Moje Boskie Serce płonie tak wielką miłością ku ludziom, że nie może utrzymać dłużej tych gorejących płomieni, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie je rozlać za Twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi skarbami. Po tych słowach ukazał zakonnicy swoją otwartą pierś, a w niej Serce pałające wielką miłością do ludzi. W symbolicznym geście wziął serce Małgorzaty Marii i włożył je do swojego, a następnie oddał je, już wypełnione płomieniem miłości zaczerpniętym z Jego Serca.
Kolejne widzenie miało miejsce w roku 1674. Wówczas Jezus dał poznać zakonnicy powody ustanowienia nowego Nabożeństwa oraz korzyści płynące z niego dla ludzi je odprawiających. Mówił o uratowaniu grzeszników od zguby wiecznej, a także o większym uświęceniu dla tych sprawiedliwych, którzy oddadzą się Mu w akcie Nabożeństwa.
W objawieniu z 16 czerwca 1675 roku Jezus ponownie opowiedział Małgorzacie Marii Alacoque o bezmiarze łask płynących z Jego Serca i o tym, jak bolesne jest to, że ludzie często dają Mu ze swej strony jedynie wzgardę i zapomnienie. Prosił zakonnicę, aby przynajmniej ona była dla niego zadośćuczynieniem. Mówił też: Dlatego żądam, żeby pierwszy piątek po Oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto na uczczenie mojego Serca. (…) W zamian za to obiecuję, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób Sercu Memu oddadzą cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia…
W 1684 roku zakończyło się mające mistyczną naturę duchowe oczyszczenie Małgorzaty Marii Alacoque. Od tej chwili jej zadaniem było propagowanie nowego Nabożeństwa tak, aby z czasem stało się ono ogólnodostępnym dla ludzkiego poznania. Jednak na początku jego rozpowszechnianie napotkało duże trudności. Mocno zwalczali je np. janseniści, którzy w swej kampanii przeciw Nabożeństwu oskarżali jego krzewicieli o herezję. Przez długi czas Stolica Apostolska milczała w tej sprawie, czekając na rozwój wypadków. Nastawienie papiestwa zmienił memoriał wysłany w 1765 r. przez Episkopat Polski do papieża Klemensa XIII. Ten jeszcze w tym samym roku zezwolił na obchodzenia święta ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa przez zakon wizytek. Następnym krokiem było ustanowienie tego święta dla całego polskiego Kościoła. W 1856 papież Pius IX uczynił je obowiązującym w Kościele na całym świecie. W chwili obecnej Kościół katolicki wspiera Nabożeństwo w całej jego formie zaleconej przez Małgorzatę Marię Alacoque. Jeszcze w XVII w. pisali o nim jezuici - spowiednik świętej o. Klaudiusz de la Colombière, a także o. Croiset.
Szczególnie eksponowaną cechą tego Nabożeństwa jest mnogość łask udzielanych tym, którzy je odprawiają oraz członkom ich najbliższych rodzin, a przede wszystkim wzrastanie duchowe w miarę jego odprawiania. To wszystko zostało zawarte w obietnicach, danych w objawieniach za pośrednictwem św. Małgorzaty Marii tym wszystkim, którzy podążą za wezwaniem.
Jak również na tej stronie: ► https://zyciorysy.info/sw-malgorzata-maria-alacoque/ .
Jeżeli ktoś chciałby poczytać na temat tej świętej pozycje książkowe lub nabyć jej wizerunek, zapraszamy do skorzystania z oferty naszego Wydawnictwa Dehon: ► M. M. Alacoque
Ktoś na jednym z Forum zebrał niektóre ciekawe cytaty samej świętej czy o świętej, czy też o Sercu Pana Jezusa, gdyż właściwie wszystko dotyczy tegoż Serca.
Św. Małgorzata Maria Alacoque (1647 - 1690)
Słowa Pana Jezusa do św. Małgorzaty:
„Moje Boskie Serce goreje tak wielką miłością ku ludziom, a zwłaszcza ku tobie, że nie może już powstrzymać w sobie płomieni tej gorącej miłości. Musi je rozlać za twoim pośrednictwem i ukazać się ludziom, by ich ubogacić drogocennymi skarbami, które ci odsłaniam, a które zawierają łaski uświęcające i zbawienne, konieczne, by ich wydobyć z przepaści zatracenia„
„To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach”
„Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do wyczerpania i wyniszczenia się, by im dać dowody swej miłości. A w zamian od większości ludzi doznaję tylko niewdzięczności przez nieuszanowania i świętokradztwa, przez oziębłość i pogardę, z jaką się odnoszą do Mnie w tym Sakramencie miłości”.
Sprawia mi to, mówił Jezus przykrzejszą udrękę niż wszystko, co wycierpiałem w czasie mej męki: „a to tak dalece, że jeśliby mnie choć trochę ukochano, to za nic bym sobie uważał wszystko, co wycierpiałem dla ludzi i pragnąłbym, o ile byłoby to możliwe, uczynić dla nich jeszcze więcej; lecz oni na wszystkie moje wysiłki czynienia im dobrze odpowiadają oziębłością i wzgardą”.
„Ty przynajmniej staraj się Mi zadość uczynić o ile to będzie w twej mocy, za ich niewdzięczność”.
„Żądam od ciebie, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był poświęcony na szczególną uroczystość ku uczczeniu mojego Serca, aby w tym dniu przystępowano do Komunii św. i składano uroczyste wynagrodzenie przez publiczne akty przebłagania, ażeby naprawić zniewagi, jakich to Serce doznało podczas wystawienia na ołtarzach.”
„Pragnę być kochanym przez ludzi w Najświętszym Sakramencie, lecz jest to pragnienie tak wielkie, że Mnie o śmierć przyprawia, a nie znajduję nikogo, kto by się starał - stosownie do mego oczekiwania - aby je zaspokoić, odpowiadając wzajemnością na moją miłość”.
„Ukaż im Moją miłość pod postacią widzialnego Serca. Niech obraz Mego Serca zostanie wystawiony na widok publiczny, tak, ażeby każdy mógł Je zobaczyć. Nie ma innego znaku, który mógłby wzruszyć nieczułe ludzkie serca. Jeśli widok Mego zranionego Serca, pełnego miłości do was, nie zawróci was ze złych dróg, nie ma dla was ratunku! (…) Obiecuję ci, że obraz Mego Serca wszędzie tam, gdzie będzie czczony, stanie się niewyczerpanym źródłem wszelkiego błogosławieństwa. Na dowód Mojej miłości będzie on dla was ucieczką w każdej trosce i niebezpieczeństwie i da wam bezpieczne schronienie w godzinie waszej śmierci. Kto zwróci się do Mego Serca, znajdzie pomoc i ukojenie”.
Przede wszystkim przystępować będziesz do Komunii św. tak często, jak tylko pozwoli ci posłuszeństwo…, zwłaszcza zaś przyjmować mnie będziesz Mnie w każdy pierwszy piątek miesiąca.
Następnie żądał Jezus, aby każdej nocy z czwartku na piątek, uczestniczyła w Jego śmiertelnym smutku, który przeżywał na Górze Oliwnej. „Żebyś zaś mogła Mi towarzyszyć w tej pokornej modlitwie, jaką Ja wówczas zanosiłem do Ojca, wstaniesz pomiędzy jedenastą a dwunastą godziną w nocy, upadniesz na twarz i spędzisz ze mną jedną godzinę; będziesz wzywała Bożego Miłosierdzia dla uproszenia przebaczenia grzesznikom i będziesz starała się osłodzić Mi choć trochę gorycz, jakiej doznawałem z powodu opuszczenia mnie przez uczniów…”.
„O! Gdybym mogła opowiedzieć wszystko, co wiem na temat tego drogiego nabożeństwa i odsłonić przed całym światem skarby łask, które Jezus Chrystus nosi w swym Sercu godnym czci i z jaką hojnością pragnie ich udzielać tym wszystkim, którzy je będą praktykować!”. Św. Małgorzata Maria Alacoque
W trakcie objawień Pan Jezus przekazał siostrze Małgorzacie Marii przyrzeczenia skierowane do czcicieli Jego Serca. Zakonnica opisała je w listach. Już po jej śmierci rozproszone informacje zebrano w słynne 12 obietnic.
Czcicielom Swego Serca Pan Jezus obiecał:
1.Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
2.Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
3.Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
4.Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
5.Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
6.Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
7.Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
8.Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
9.Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
10.Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
11.Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
12.Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.
„Ja … oddaję się i poświęcam Najświętszemu Sercu Jezusa Chrystusa moją osobę, moje uczynki, troski i cierpienia. Chcę odtąd używać całego mojego jestestwa jedynie, aby czcić, miłować i wielbić to Serce. Mam niezłomną wolę należeć do Niego całkowicie i czynić wszystko z miłości ku Niemu. Wyrzekam się z całego serca wszystkiego, co może mu się nie podobać. Obieram Ciebie, o Najświętsze Serce, za jedyny przedmiot mojej miłości, za opiekuna mego życia, za rękojmię mojego zbawienia, za lekarstwo na moją słabość i niestałość, za naprawienie wszystkich błędów mojego życia i za schronienie w godzinie mojej śmierci.” fragment aktu osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa św. Małgorzaty Marii
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, nieskończonego majestatu, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, świątynio Boga, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, przybytku Najwyższego, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, źródło życia i świętości, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, zelżywością napełnione, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, włócznią przebite, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych, zmiłuj się nad nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K. Jezu cichy i pokornego serca.
W. Uczyń serca nasze według Serca Twego.
Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę, i zadośćuczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa, † daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twojego miłosierdzia, * i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
„To nabożeństwo pozostanie na zawsze najskuteczniejszym czynnikiem mego postępu duchowego. Muszę żyć jedynie dla Najświętszego Serca Jezusa. Jestem kapłanem Serca Jezusa.” Święty Jan XXIII „Dziennik dusz”
Podczas mojej pielgrzymki do grobu św. Małgorzaty Marii w 1986 roku prosiłem, aby w tym duchu, który ona zapoczątkowała w Kościele oddawano wytrwale kult Najświętszemu Sercu. Ponieważ przy Sercu Jezusowym serce człowieka uczy się poznawać, jaki jest prawdziwy i jedyny sens jego życia i jego przeznaczenie: przy Sercu Jezusowym serce człowieka nabiera zdolności miłowania. Święty Jan Paweł II
„Cieszę się, że ta pobożna praktyka, aby codziennie w miesiącu czerwcu odmawiać albo śpiewać Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, jest w Polsce taka żywa i ciągle podtrzymywana”. Święty Jan Paweł II
„Wzywam wszystkich wiernych, aby nadal gorliwie pielęgnowali kult Najświętszego Serca Pana Jezusa, przystosowując go do naszych czasów, ażeby dzięki temu mogli nieustannie czerpać z jego niezgłębionych bogactw i umieli z radością na nie odpowiadać, miłując Boga i braci, znajdując pokój, wchodząc na drogę pojednania i umacniając swą nadzieję, że kiedyś będą żyć pełnią Boga we wspólnocie ze wszystkimi świętymi”. Święty Jan Paweł II
za: https://forum.wiara.pl/viewtopic.php?p=250647&sid=5228d11eea14e018f32eb0b73dcff8d5
